Inwestycja w mieszkanie od dewelopera- gotowe do odbioru, czy w trakcie budowy?
Jeśli planujesz inwestować w mieszkania na rynku pierwotnym, masz do wyboru dwa, główne warianty takiego przedsięwzięcia: zakup lokalu w trakcie budowy, lub tego już oddanego do użytku. Z każdym z tych rozwiązań wiąże się zarówno kilka zalet, jak i wad. W dzisiejszym artykule zatem, przyjrzymy się najważniejszym z nich- zapoznaj się nimi i bardziej świadomie zdecyduj, który sposób inwestowania w nieruchomości z rynku pierwotnego bardziej Ci odpowiada!
Dostępność mieszkań, komórek lokatorskich i miejsc postojowych w hali garażowej
Jak wskazano wyżej, oba rozwiązania mają zarówno swoje plusy, jak i minusy. Po pierwsze jednak, należy uczciwie powiedzieć: najbardziej atrakcyjne lokale sprzedają się jeszcze przed pierwszym wbiciem łopaty w ziemię na placu budowy. Im budowa jest na bardziej zaawansowanym etapie, tym bardziej oferta lokali się po prostu kurczy. To samo dotyczy komórek lokatorskich, miejsc postojowych w hali garażowej, jak i garaży. Musisz brać to pod uwagę decydując się na jeden z tych wariantów! Ponadto, inwestorzy często wykupują najbardziej atrakcyjne lokale już w przedsprzedaży- i o tym również warto wiedzieć.
To jednak dopiero początek dylematów w kontekście zakupu mieszkania od dewelopera gotowego do odbioru w porównaniu do lokalu w trakcie budowy.
Możliwość zobaczenia lokalu na żywo vs brak takiej możliwości.
Drugą istotną kwestią związaną z nabywaniem lokalu gotowego do odbioru w opozycji do lokalu w budowie, to możliwość obejrzenia go na żywo, lub też…brak takiej możliwości. Nabywając mieszkanie w trakcie budowy (często na etapie przysłowiowej „dziury w ziemi”), nie masz możliwości wejścia do swojego nowo nabytego „M”. Nie jesteś w stanie wejść i „poczuć” przestrzeni, zobaczyć na żywo widoku z okna, czy sprawdzić wiele innych, istotnych elementów.
Jeśli zaś nabywasz mieszkanie gotowe do odbioru, możesz wejść do mieszkania i zobaczyć je od środka. Doskonale wówczas wiesz, jak finalnie prezentuje się produkt, który chcesz kupić. W przypadku mieszkań w trakcie budowy, ta możliwość jest w zasadzie nierealna. Poza oczywiście przypadkami, gdzie budowa jest już naprawdę na zaawansowanym etapie, a kierownik budowy wyrazi zgodę na to, byś odwiedził (oczywiście w specjalnej odzieży ochronnej i kasku), plac budowy wraz z przedstawicielem dewelopera. I to jest jedna z najważniejszych zalet, które są związane z nabywaniem mieszkania gotowego do odbioru- możesz do niego wejść i zobaczyć je na żywo.
Czas realizacji inwestycji i czas oczekiwania na lokal
Trzecią kwestią związaną z dylematem będącym tematem dzisiejszego artykułu, jest czas realizacji inwestycji i czas oczekiwania na lokal. A także- sytuacja rynkowa, jaka będzie miała miejsce w momencie jego odbioru. Jeśli budowa jest w trakcie, musisz bardzo dobrze przewidzieć sytuację rynkową w momencie, kiedy mieszkanie będzie już wybudowane. To właśnie wtedy bowiem masz zamiar je sprzedać i zarobić na swojej inwestycji! Jeżeli zaś nabywasz mieszkanie gotowe do odbioru, to doskonale wiesz, jaka jest sytuacja rynkowa i jeśli posiadasz odpowiednie narzędzia analityczne- nie możesz się pomylić.
Co więcej, czas realizacji inwestycji wpływa także na całościowy plan i potencjalne „zamrożenie” środków finansowych. Tutaj bowiem przechodzimy do kolejnej, niezwykle istotnej kwestii, czyli…kwestii płatności za mieszkanie. I związanymi z nimi harmonogramami płatności.
Czas inwestycji to także harmonogramy płatności
Czym jest harmonogram płatności? Otóż, jeśli nabywasz mieszkanie od dewelopera w trakcie budowy, nie płacisz wówczas od razu całej ceny za lokal. Uiszczasz opłaty transzami- zgodnie z postępami poczynionymi na budowie. W prospekcie informacyjnym, który będzie dla Ciebie głównym źródłem informacji o inwestycji (deweloper musi Ci go udostępnić już na etapie umowy rezerwacyjnej), dowiesz się, jak realizacja budowy została podzielona na etapy (na przykład fundamenty, stan surowy otwarty, stan surowy zamknięty). Po zakończeniu każdego z nich, budowę odwiedza rzeczoznawca z banku i sprawdza, czy etap ten faktycznie został wykonany. Jeżeli rzeczoznawca nie ma zastrzeżeń, dopiero wtedy deweloper otrzymuje środki, która zostały zgromadzone na rachunkach powierniczych, na które nabywcy mieszkań wpłacali kwoty za poszczególne etapy budowy. Dopiero wówczas, uiszczasz kolejną transzę, za kolejny etap realizacji przedsięwzięcia deweloperskiego. Tak właśnie wygląda kwestia płatności za mieszkanie w trakcie budowy.
Indywidualne harmonogramy płatności
Dzięki harmonogramom płatności, możesz spokojnie finansować swoją inwestycję wraz z postępami na budowie i nie musisz mieć całej gotówki na zakup lokalu. Co więcej- możesz ustalić wspólnie z deweloperem indywidualny harmonogram płatności, na przykład słynny harmonogram 20/80 lub 10/90. Oznacza to, że przy podpisaniu umowy deweloperskiej zapłacisz budowniczemu 10 lub 20% ceny lokalu, zaś resztę (80 lub 90%) dopiero w momencie zakończenia budowy. Wówczas, możesz jeszcze lepiej kontrolować koszty związane z inwestycją i nie musisz „zamrażać” relatywnie dużego kapitału. W przypadku zaś zakupu mieszkania gotowego do odbioru, w zasadzie wariant jest tylko jeden- płacisz za całość mieszkania w momencie podpisania aktu notarialnego sprzedaży lokalu.
Podsumowanie
Jak widać, istnieje wiele zarówno zalet, jak i wad nabywania mieszkania od dewelopera w obu przedstawionych wariantach. W dzisiejszym artykule zasygnalizowaliśmy najważniejsze z nich- oprócz tego, warto wspomnieć o zmianach w układzie lokalu (dostawienie lub usunięcie poszczególnych ścianek działowych) czy też rozmieszczenia poszczególnych przyłączy i kontaktów- znów, możemy to zrealizować tylko w momencie, kiedy mieszkanie jest w trakcie budowy.
Niezależnie jednak od tego, jaki wariant odpowiada Ci bardziej- możesz, zamiast samodzielnie podejmować decyzję, współpracować ze naszą spółką i inwestować całkowicie pasywnie. Jeżeli zatem chciałbyś uzyskiwać 12-14% odsetek w skali roku, a także zwrot kapitału po zakończeniu umowy- zgłoś się do nas i sprawdź, jak możemy wspólnie zarabiać na nieruchomościach z rynku pierwotnego.