Piąta statyczna strona - wspolpraca


"Stając w sporze Moskwy z Warszawą po stronie tej pierwszej, autorzy oświadczenia wcielili się w rolę pożytecznych idiotów, dając się wplątać w haniebną obronę stalinowskiego reżimu, któremu służyli winni powojennych prześladowań Ślązaków" - napisał w oświadczeniu zarząd RAŚ. W przeszłości działacze RAŚ i ZLNŚ stanowili jedno środowisko. Później jednak zaznaczyły się między nimi różnice zdań i obie organizacje działają samodzielnie. ZLNŚ od 13 lat bezskutecznie ubiega się o sądową rejestrację, RAŚ jest w pełni legalnym podmiotem. Popierając rosyjską krytykę polskich władz ZLNŚ postawił im w niedzielnym oświadczeniu zarzuty związane m.in. z przemilczaniem spraw związanych z dyskryminacją Ślązaków w II RP i prześladowaniami, jakie spotkały ich po II wojnie światowej. RAŚ zgadza się z tym, że takie prześladowania miały miejsce, ale skrytykowały włączenie się ZLNŚ w antypolską kampanię