Tagi:

Inwestycje giełdowe
Inwestowanie i oszczędzanie na najwyższym poziomie.

2009-07-06 21:36:00

Minęła już połowa roku, wydawało się, że wszystkie tegoroczne kwestie podatkowe są mi już znane - a jednak. Człowiek uczy się całe życie i tak było też kilka dni temu, kiedy to uświadomiłem sobie, że nie warto jest w tym roku zarabiać mało. Niby jest to uniwersalna prawda ale po przez nowelizację prawa podatkowego stało się to jeszcze bardziej dobitne.Kwestię podatków poruszałem na blogu kilkukrotnie. Wystarczy tutaj wspomnieć o rozwiązaniu problemu jak płacić podatki za Google Adsense. Mam nadzieję, że dzisiejszego wpisu nie będziecie mi mieli za złe.Opisywana przeze mnie zmiana obejmie przede wszystkim uczniów, studentów i osoby zarabiające niewiele. Wchodząc głębiej w szczegóły dotknie przede wszystkim ludzi prowadzących własne serwisy internetowe i blogi.Od stycznia 2009 roku, umowy o dzieło i umowy zlecenie(na ich podstawie funkcjonuje większość programów partnerskich) o wartości do 200 złotych traktowane są jako małe umowy. Jakie wynikają z tego konsekwencje? Przede wszystkim podlegają one zryczałtowanemu podatkowi 18% a nie jak do tej pory podatkowi dochodowemu od osób fizycznych. Cechą charakterystyczną podatku zryczałtowanego jest to, że nie wlicza się do niego kosztów uzyskania przychodu, które w umowach zlecenie/o dzieło wynoszą 20%. Jeśli zarobimy w dowolnym programie partnerskim 100 złotych to zapłacimy od tego 18 złotych podatku. Jeszcze rok wcześniej te 100 złotych było by pomniejszone o 20% kosztów uzyskania przychodu(20 zł) i dopiero od 80 złotych był by liczony podatek.Dalszą konsekwencją, która jest szczególnie dotkliwa dla uczniów/studentów to fakt, że podatku zryczałtowanego nie wlicza się do zeznania PIT składanego do końca kwietnia każdego roku. Jeśli w zeznaniu PIT wykażemy, że nasze dochody nie osiągnęły 3091 złotych(kwota na rok 2009) to pobrane przez płatników zaliczki zostaną zakwalifikowane jako nadpłata i zwrócone przekazem/na nasze konto. W przypadku tzw. "małych umów" nie ma mowy o żadnym zwrocie pobranych zaliczek. Każdy kto choć raz dostał zwrot podatku, wie jakie to przyjemne uczucie :) Dodatkowo należy podkreślić, że jeśli rozliczamy się na zasadach podatku zryczałtowanego od małych umów, to płatnik nie będzie wystawiał nam PIT11.Co o proponowanej zmianie sądzą specjaliści od prawa podatkowego? "Nowelizację należy ocenić krytycznie. Uproszczenie sposobu rozliczeń dokonywanych przez płatników nie usprawiedliwia naruszenia zasady równości podatników" – mówi Paweł Jabłonowski. Zdaniem eksperta wprowadzając ryczałt, ze względu na brak odliczeń oraz kwoty wolnej od podatku, należało określić jego wysokość na poziomie niższym niż 18 proc. "Ryczałt ten jest w tym przypadku pewnym paradoksem, ponieważ faktyczne obciążenie podatkowe jest wyższe u osób mniej zarabiających niż osób osiągających wyższe dochody" – uważa Paweł Jabłonowski.Jak zabezpieczyć się przed nowymi zmianami? Przede wszystkim, jeśli zależy nam na zwrocie zapłaconego podatku, warto założyć blokady w programach partnerskich i wypłacać pieniądze dopiero po przekroczeniu progu 200 złotych. Nie będą mieć z tym problemu osoby korzystające z Google Adsense(próg wypłaty to 100$ czyli 200-400zł), ale już partnerzy współpracujący z Adkontekst, Złotymi Myślami czy Blogvertising jak najbardziej. Podpisując umowę poza internetowymi programami partnerskimi warto zapamiętać sobie próg 200zł i wynegocjować przynajmniej te 201 złotych ;)PS: Dzisiaj, czyli 6 lipca przypada okrągła rocznica powstania tego bloga. Dziękuje, tym starszym jak i zarazem nowszym czytelnikom za to, że wspierają mnie w moich działaniach. Dla osoby która jako pierwsza opublikuje komentarz pod tym wpisem ufunduję książkę o tematyce giełdowej. Nie zapomnijcie zostawić swojego maila abym pobrał wasz adres :) var nsix_params = new Object(); nsix_params.fcolor = '#00f'; nsix_params.adareas = ['intertext1']; document.write('');
Komentarze (0)
Imię / Nick
Email
Treść
captcha
Przepisz z obrazka